Stres przeżywany przez tatę wpływa na jakość spermy i może mieć wpływ na rozwój mózgu potomstwa
Czytaj także: http://www.focus.pl/nauka/zobacz/publikacje/polowanie-na-plemniki/
Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, plemniki nie zapominają. Stres, który przeżywa przyszły tata (i to niezależnie czy jako nastolatek czy już jako dorosły) pozostawia ślad na jego nasieniu. W ten sposób przyszłe potomstwo otrzymuje “w spadku” osłabienie reakcji na stres, które jest cechą kilku zaburzeń psychicznych.
W badaniu, opisanym w magazynie “Journal of Neuroscience” przez naukowców z Uniwersytetu w Pensylwanii, naukowcy zwrócili uwagę na nieznane dotychczas epigenetyczne powiązanie między chorobami związanymi z odpowiedzią na stres, takimi jak m.in. depresja i informacjami przekazywanymi dziecku przez ojca.
Podczas gdy wpływ na rozwój neurologiczny potomstwa takich czynników, jak stres, dieta, nadużywanie leków przez matki w czasie ciąży nie jest tajemnicą już od dawna, wpływ ojca jest o wiele mniej znany.
Teraz zespół naukowców kierowany przez Tracy L. Bale, profesora nadzwyczajnego w Perelman School of Medicine wykazały, że stres u dorastających i dorosłych samców myszy pozostawia epigenetyczny ślad w ich nasieniu, który przenosi się na oś podwzgórze-przysadka-nadnercza u ich potomstwa i reguluje reakcję na stres w późniejszym życiu. Naukowcy zaobserwowali, że w takich przypadkach zarówno u męskiego i żeńskiego potomstwa występuje rażąco niska reaktywność na stres.
Co to oznacza? Jeśli reaktywność na stres jest podwyższona lub zaniżona, to organizm sygnalizuje, że nie ma zdolności odpowiednio reagować na zmiany w swoim otoczeniu. W konsekwencji odpowiedzi na stres stają się nieregularne, a to prowadzi do rozwoju zburzeń związanych ze stresem.