Ważny mail? Najpierw się wyśpij! Po kiepskiej nocy częściej wysyłamy złośliwe wiadomości

Badanie nad wpływem niedoboru snu na naszą „cybernieuprzejmość” wykazało, że niedospane noce negatywnie odbijają się na naszej pracy i relacjach ze współpracownikami. Wszystko dlatego, że zmęczeni częściej wysyłamy nieuprzejme i obraźliwe maile.
Ważny mail? Najpierw się wyśpij! Po kiepskiej nocy częściej wysyłamy złośliwe wiadomości

Ostatnio coraz bardziej uważnie przyglądamy się https://www.focus.pl/artykul/zaburzenia-snu-potrafia-zabic-27-powodow-by-zadbac-o-sen. Prowadzonych jest coraz więcej badań, a większość z nich skupia się na zdrowiu fizycznym i psychicznym. Teraz naukowcy z West Texas A&M University postanowili sprawdzić, jak zbyt krótki lub słabej jakości sen wpływa na nasze zachowanie w sieci.

Cybernieuprzejmość w pracy to powszechne zjawisko

Zespół psychologów zebrał grupę 131 dorosłych ochotników, którzy byli pełnoetatowymi https://www.focus.pl/artykul/epidemia-wrd-pracownikw-korporacji-znamy-gwne-przyczyny-wypalenia-zawodowego. Przez dwa tygodnie dwa razy dziennie – o godz. 7 i 16 każdego dnia roboczego – uczestnicy musieli wypełniać ankiety dotyczące ich czasu snu, poziomu odczuwanego zmęczenia i zachowania w cyberprzestrzeni.

Ostatni punkt obejmował głównie maile służbowe i wiadomości na komunikatorach. Badani musieli odpowiedzieć na pytanie, czy w mailach zdarzyło im się odnieść nieuprzejmie lub złośliwie wobec współpracowników. Mieli też opisać inne przejawy własnej „cybernieuprzejmości” w pracy.

Cybernieuprzejmość (ang. cyber incivility) to stosunkowo nowy termin, stosowany do opisania negatywnych zachowań komunikacyjnych, które przejawiają się w interakcjach za pośrednictwem komputera lub innych urządzeń cyfrowych. Zalicza się do nich nie tylko złośliwe e-maile, lecz także celowe ignorowanie wiadomości od innych współpracowników, a szerzej – wszystkie zachowania, które naruszają normy wzajemnego szacunku w miejscu pracy.

Niewyspany, więc zły

W badaniu zgromadzono łącznie 945 ankiety poranne i 843 ankiety popołudniowe. Analiza odpowiedzi ujawniła, że po nieprzespanej nocy u badanych wzrastało ryzyko wysyłania złośliwych służbowych wiadomości. Innymi słowy: bardziej niewyspanym i zmęczonym pracownikom częściej puszczały nerwy.

Najczęstszymi przykładami cybernieuprzejmości były: „ignorowanie próśb o zaplanowanie spotkania służbowego” oraz „wyrażanie poniżających lub uwłaczających uwag za pośrednictwem poczty elektronicznej”. Kolejnym często opisywanym zachowaniem były reakcje i odpowiedzi nieadekwatne do sytuacji.

Badanie pokazało, że pracownicy, którzy spali krócej i odczuwali większe zmęczenie, wykazywali wyższy poziom cybernieuprzejmości w pracy. Autorzy badania wyjaśniają, że za wzrostowi komunikacyjnej agresji towarzyszy spadek zdolności do samokontroli, który także powiązano z niedoborami snu.

Musimy dbać o higienę snu i pracy

– Nasze odkrycia opierają się na wcześniejszych badaniach, które sugerują, że zdolność do samokontroli zostaje przywrócona podczas snu. Po złej nocy ludzie tracą samokontrolę i są bardziej skłonni do angażowania się w negatywne zachowania następnego dnia – mówi główny autor badania, Trevor Watkins.

Autorzy badania stwierdzają, że ich praca ma istotne znaczenie, bo wraz z postępem technologii coraz więcej interakcji między współpracownikami odbywa się drogą elektroniczną. Co prawda przynosi to wiele wymiernych korzyści (co pokazała https://www.focus.pl/artykul/pandemia-za-rogiem-skad-przyjdzie-kolejny-grozny-wirus), ale niesie też za sobą pewne zagrożenia. Dlatego konieczne jest zbadanie, jak ta forma komunikacji wpływa na jej uczestników.

„Można stwierdzić, że współczesne miejsca pracy, które w dużym stopniu opierają się na komunikacji elektronicznej, mogą narażać pracowników na https://www.focus.pl/artykul/cyberbullying-prowadzi-do-stresu-pourazowego-nie-tylko-u-ofiar-ale-i-u-sprawcow” – stwierdzili naukowcy.

Nowe badanie ujawnia, że narażenie na cyberprzemoc i cybernieuprzejmość nie jest związane – jak dotychczas sądzono – głównie ze środowiskiem pracy i atmosferą w danej strukturze. W dużej mierze zależy od indywidualnych zdolności pracowników do samokontroli i samoregulacji emocjonalnej.

Wniosek jest prosty: dbając o jakość snu, dbamy też o jakość naszych służbowych kontaktów.

 

Źródło: Sleep Health Journal.