Wodór nie jest (przynajmniej na razie) paliwem idealnym. Jego masowa produkcja to wciąż odległa perspektywa. Nie zachęcają też relatywnie wysokie koszty wytwarzania i ograniczone możliwości z zakresu magazynowania oraz transportu. Z drugiej strony, mówimy o źródle energii, którego eksploatacja jest neutralna do środowiska, ponieważ w wyniku spalania nie powstają szkodliwe gazy cieplarniane.
Czytaj też: Ciemna strona zielonego paliwa lotniczego. To, co ukrywają linie lotnicze, może Cię zaskoczyć
Z tego względu warto śledzić poczynania liczących się na rynku graczy, a japoński koncern motoryzacyjny bez wątpienia się do takowych zalicza. Tamtejszy system trzeciej generacji ma wychodzić naprzeciwko potrzebom sektora komercyjnego, jednocześnie osiągając trwałość na poziomie konwencjonalnych silników wysokoprężnych. Wśród istotnych zalet tej technologii wymienia się między innymi poprawioną wydajność i zredukowane koszty.
Najnowszy rodzaj ogniw wodorowych ma być początkowo przeznaczony dla pojazdów osobowych, a z czasem trafi też do ciężkich pojazdach użytkowych. Jak wynika z przekazanych informacji, takie rozwiązanie zostanie wprowadzone na największe rynki, tj. w Japonii, Europie, Ameryce Północnej i Chinach. Jeśli chodzi o konkretne daty, to jak na razie nie możemy podzielić się konkretami, choć wiadomo, że najwcześniej takie ogniwa pojawią się w sprzedaży po 2026 roku.
Wodorowe ogniwa paliwowe trzeciej generacji w wykonaniu Toyoty mają cechować się jeszcze wyższą wydajnością i ograniczonymi kosztami produkcji względem poprzedników
Być może więcej informacji w tej sprawie pojawi się już pojutrze, ponieważ na 19 lutego przewidziano pierwszą faktyczną prezentację. Ta ma się odbyć na targach H2 & FC EXPO w stolicy Japonii. Działania prowadzone przez Toyotę w dziedzinie rozwoju technologii wodorowych zasługują na uwagę. Ich kluczowym aspektem było wprowadzenie do sprzedaży elektrycznego samochodu zasilanego wodorowymi ogniwami paliwowymi, czyli Toyoty Mirai. Miało to miejsce w 2014 roku, a pięć lat później rozpoczęło się dostarczanie podobnych rozwiązań w autobusach a nawet na kolei.
Czytaj też: 500 cykli ładowania z zachowaniem 80% pojemności. Przełomowa technologia
Nowa generacja wspomnianych ogniw ma cechować się między innymi nawet dwukrotną poprawą trwałości w zestawieniu z poprzednią generacją. W przypadku efektywności paliwowej wzrost opiewał na współczynnik 1,2, co przełożyło się przy okazji na zwiększenie zasięgu o 20%. Za sprawą nowatorskiego podejścia do projektowania japońscy inżynierowie obniżyli koszty produkcji. Ale czy to wystarczy, aby wodór stał się kluczowym źródłem energii wykorzystywanym przez ludzkość?