Pokaż mi swoje oko, a powiem ci, jak zużyty jest twój organizm. Nowa metoda oceny wieku biologicznego

Wiek biologiczny, czyli stopień „zużycia” naszego ciała można precyzyjnie ocenić na oko. A konkretniej – wystarczy zbadać soczewkę oka
Pokaż mi swoje oko, a powiem ci, jak zużyty jest twój organizm. Nowa metoda oceny wieku biologicznego

Wiek biologiczny nie zawsze pokrywa się z tym, ile lat naprawdę przeżyliśmy. Z upływem czasu nasz organizm „zużywa się”, jednak https://www.focus.pl/artykul/cialo-mlodsze.

Wątroba u osób nadużywających alkoholu starzeje się szybciej, podobnie jak układ odpornościowy u pacjentów, którzy byli leczeni dużymi dawkami leków przeciwnowotworowych. Są nawet dane wskazujące na to, że u kobiet https://www.focus.pl/artykul/kobiece-piersi-starzeja-sie-znacznie-szybciej-niz-reszta-ciala niż reszta ciała.

Skanowanie soczewki

Ocena wieku biologicznego jest trudna i mało precyzyjna. Najczęściej wymaga to sprawdzenia kilku lub kilkunastu różnych parametrów, takich jak poziomu cholesterolu i ciśnienie tętnicze krwi. Jest jednak prostsza metoda – twierdzą badacze z Uniwersytetu Bostońskiego.

– W białkach wchodzących w skład soczewki gromadzą się zmiany wywołane przez starzenie się organizmu. Ta część naszego oka zawiera coś w rodzaju archiwum, gromadzącego to, co spotkało nas w trakcie życia. I możemy to zmierzyć za pomocą naszego skanera na poziomie molekularnym – twierdzi dr Lee Goldstein, specjalista od okulistyki, psychiatrii, neurologii, patomorfologii i badań laboratoryjnych, pracujący na Uniwersytecie Bostońskim.

Technika pomiaru jest kompletnie nieinwazyjna i bezbolesna, a poza tym szybka i precyzyjna. Szczegóły opublikowało czasopismo medyczne „Journal of Gerontology: Biological Sciences”.

Wiek można zmienić

Warto pamiętać, że biologiczna „metryka” nie jest wyrokiem. Biologiczny wiek można obniżyć, zmieniając styl życia. Najważniejsze jest tu przestawienie się na https://www.focus.pl/artykul/co-jesc-by-dozyc oraz https://www.focus.pl/artykul/nie-musisz.

– W przyszłości być może odmłodzimy się za pomocą przeszczepów z komórek macierzystych, które zastąpią te zużyte w naszych tkankach. To brzmi trochę jak science fiction, ale w teorii jest jak najbardziej możliwe. Trudno jednak powiedzieć, kiedy do tego dojdzie – mówi prof. Steve Horvath z Uniwersytetu Kalifornijskiego, specjalista od wieku biologicznego.