Polak na zakupach lubi płacić później
Informacje o zwyczajach Polaków na zakupach pochodzą z raportu przygotowanego przez PayPo – fintech oferujący między innymi możliwość płacenia za zakupy w późniejszym terminie. Z raportu można dowiedzieć się między innymi, że połowa Polaków przynajmniej raz opuściła stronę sklepu internetowego, gdyż nie oferował on płatności odroczonych. Taką deklarację złożyło 52 proc. ankietowanych, przy czym 34,9 proc. zrobiło to wielokrotnie. To jasny sygnał dla sklepów, że warto wprowadzać taką możliwość.
Z czego to wynika? Polacy są przyzwyczajeni do nowinek technicznych, gdy chodzi o bankowość i finanse, doceniają też elastyczność, gdy chodzi o domowy budżet. Aż 72,9 proc. respondentów badania deklaruje otwartość na nowe rozwiązania, a 60 proc. jest gotowa zrezygnować z tradycyjnych płatności na rzecz wygodniejszych rozwiązań fintechowych. Ponad połowa Polaków aktywnie szuka nowinek i samodzielnie je testuje.
Można też wnioskować, że nie lubimy wydawać większych kwot, gdy przychodzi czas na nieplanowane zakupy. 48,3 proc. ankietowanych decyduje się na płatności odroczone, gdy musi zrobić nieplanowane zakupy, 43,4 proc. zaś deklaruje, że sięga po nie przy większych zakupach. Często też jest to sposób, by nie sięgać po oszczędności i by sprawdzić produkt, który można potem odesłać.
Czytaj też: Nadchodzi koniec ery Revolut w Polsce. Fintech składa przełomowy wniosek
Przy tym większość ankietowanych unika płacenia zbyt późno, by nie płacić odsetek naliczanych przez operatora płatności odroczonych. Przy wyborze sposobu płacenia Polacy sprawdzają okres spłaty, kwotę raty, a aż 49,1 proc. ankietowanych porównuje oferty różnych dostawców i na tej podstawie wybiera najkorzystniejszą. 53,1 proc. deklaruje, że sięga po płatności odroczone, ale ma zapewnione źródło spłaty. Podchodzą więc do sprawy dość zachowawczo. Nie dziwi więc, że 73 proc. ankietowanych planuje wydatki i sporządza domowy budżet w jakiejś postaci.
Za co Polacy wolą płacić później?
Z raportu PayPo wynika, że najczęściej sięgamy po płatności odroczone przy zakupie elektroniki (55,4 proc.) oraz odzieży i obuwia (47,4 proc.). Na trzecim miejscu znalazły się produkty do domu i ogrodu – 33,7 proc., dalej kosmetyki i suplementy diety.
Ankietowani najczęściej decydują się na płatności odroczone przy zakupach o wartości od 201 do 500 złotych – stanowią niemal połowę wszystkich transakcji spłacanych w ten sposób.
Pora przestać kojarzyć płatności odroczone z zakupami internetowymi. Coraz częściej można je spotkać w stacjonarnych punktach sprzedaży. Za płatnościami idą klienci. Już 15,7 proc. ankietowanych korzysta z płatności odroczonych na zakupach stacjonarnych, a kolejne 43,4 proc. zamierza to zrobić w przyszłości.
Czytaj też: BLIK bije kolejne rekordy w 2024 roku. Te liczby robią wrażenie
Zapewne nie dziwi fakt, że w Polsce liderem płatności odroczonych jest Allegro Pay – to najbardziej rozpoznawalna i najczęściej używana metoda. Choć metoda ta jest dostępna wyłącznie dla kupujących na Allegro, skorzystało z niej aż 59,4 proc. ankietowanych. PayPo jest na drugim miejscu – korzysta z niego 44,3 proc. ankietowanych. Na trzecim miejscu ulokowała się Klarna.
Badanie zostało zrealizowane przez Biostat na reprezentatywnej próbie 350 klientów płatności odroczonych obojga płci w wieku od 18 do ponad 65 lat. Ankieta była przeprowadzona w lipcu 2024 roku.