A w zasadzie nie tylko tam: po prostu Great Blue Hole – jako rozpadlina rafy koralowej – stwarza odpowiednie środowisko do badania pewnych procesów. Tak przynajmniej sugerują autorzy badań poświęconych częstotliwości występowania burz tropikalnych. Wyniki pokazują jasno, że w ciągu ostatnich 5700 lat ta wyraźnie wzrastała, przy czym ten wzrost był szczególnie dynamiczny na przestrzeni dwóch minionych dekad.
Czytaj też: Nowe narzędzie ujawnia tajemnice Ziemi. Geolodzy są o krok od wyjaśnienia przyczyn “wielkiej niezgodności”
Pozwala to sądzić, że tak gwałtowne zjawiska pogodowe nie tylko stają się coraz częstsze, ale ten fatalny trend prawdopodobnie będzie przybierał na sile w kolejnych latach. O szczegółach przeprowadzonych w tej sprawie badań ich autorzy piszą w Geology. Podstawę ich działań stanowiły analizy rdzeni osadowych pobranych z Great Blue Hole. Jak się okazuje, ten obiekt to nie tylko popularna atrakcja turystyczna, ale również źródło cennych informacji.
Autorzy tych ustaleń są przedstawicielami Uniwersytetu Goethego we Frankfurcie. Biorąc pod uwagę wyraźne przyspieszenie w postępowaniu zidentyfikowanych zmian, nietrudno o ich powiązanie z globalnym ociepleniem napędzanym działalnością człowieka. Jako że cyklony tropikalne prowadzą do występowania potężnych podmuchów wiatru, silnych opadów oraz sztormów, to nietrudno zrozumieć, dlaczego są one niekorzystne z punktu widzenia człowieka i natury.
Osady wydobyte z dna Great Blue Hole dostarczyły naukowcom informacji na temat częstotliwości występowania cyklonów tropikalnych w tych okolicach
Członkowie zespołu badawczego przeprowadzili analizy próbek pobranych z głębokości około 125 metrów. Tamtejszy lej krasowy powstał wraz ze wzrostem poziomu morza około 10 000 lat temu. Utworzone osady, do których mają dostęp naukowcy, zapewniają im wgląd w klimatyczną historię tej okolicy rozciągającą się na przestrzeni tysięcy lat.
Autorzy nowych badań postawili sobie za cel określenie liczby cyklonów tropikalnych, które miały miejsce na Morzu Karaibskim w ciągu ostatnich 5700 lat. Można to porównać do badań poświęconych słojom drzew, na podstawie których ocenia się warunki, w jakich owe drzewa się rozwijały. Poza tym, że widać ciągły wzrost częstości występowania cyklonów tropikalnych trwający od tysięcy lat, badacze zwrócili uwagę na wyraźny skok zapoczątkowany w okresie rewolucji przemysłowej.
Czytaj też: Niezwykłe odkrycie pod antarktycznym lodem. Naukowcy przecierali oczy ze zdumienia
O jakiej skali zmian mówimy? O ile w ciągu ostatnich sześciu tysiącleci w okolicach Great Blue Hole notowano od 14 do 16 cyklonów tropikalnych rocznie, tak w ciągu minionych 20 lat naukowcy miało tam miejsce aż 9 takich burz. Stanowi to kolejny dowód na postępowanie zmian klimatu oraz wynikających z tego tytułu wahań pogodowych, występujących w różnych częściach świata.