Google Maps z cennym drobiazgiem
Ta nowość to wyświetlanie ETA – Estimated Time of Arrival, czyli szacowanego czasu dotarcia na miejsce. Przy okazji zmienił się sposób wyświetlania szczegółów wyznaczonej trasy. Zamiast trzech linii z dość gęsto upakowanymi informacjami dostaniemy dwie linie. Przy tym na pierwszy plan zostanie wysunięty czas podróży, a ETA, odległość, oszczędność paliwa, przesiadki i tym podobne zostaną umieszczone obok.
O pojawieniu się zmiany poinformował portal 9to5Google. Nowy interfejs został zauważony w wersji 25.13.06 aplikacji Mapy Google, która jest już dostępna w Google Play. Wiele wskazuje na to, że jest wprowadzana stopniowo – na polskich smartfonach jeszcze jej nie zauważyłam. Zmiana pojawiła się w pierwszej kolejności na Androidzie, z czasem zapewne zostanie wprowadzona także na systemie iOS.
Czytaj też: Historia Twojej osi czasu zniknęła z Map Google? Nie jesteś jedyny
Czego wypatrywać? Mamy do dyspozycji zrzuty ekranu, porównujące nowy i stary wygląd nawigacji w Google Maps. W widoku nawigacji samochodowej widać między innymi informacje o ruchu drogowym, oszczędności paliwa, a także możliwości korzystania z pasów szybkiego ruchu (na przykład dla taksówek i autobusów), jeśli są dostępne.

Podobne zmiany można zobaczyć podczas planowania trasy pieszej. Tu widać także dodatkową informację w postaci potrzeby pokonania schodów. To cenna wskazówka dla osób mających trudności z poruszaniem się. Piktogram schodów zastąpił zmiany wysokości na podanej trasie, co pewnie nie spodoba się rowerzystom.

Informacje dodatkowe o trasie będą oczywiście zależeć od tego, jakie dane Mapy Google mają o terenie do pokonania. Przy okazji warto zwrócić uwagę na drobne zmiany w kolorystyce. Google przechodzi z błękitu królewskiego na klasyczny morski (teal). Zmieniło się też położenie przydatnych przycisków, jak dodawanie przystanków na trasie i udostępnianie trasy innym.