Chiny odkryły złoża ropy naftowej, jakich świat jeszcze nie widział

Nowe pole naftowe Huizhou 19-6 może stać się symbolem ambicji energetycznych Chin i zwiastunem nowej ery w eksploatacji zasobów naturalnych.
Chiny są największym importerem ropy naftowej na świecie /Fot. CNOOC

Chiny są największym importerem ropy naftowej na świecie /Fot. CNOOC

Chińska państwowa korporacja China National Offshore Oil Corporation (CNOOC) ogłosiła właśnie odkrycie ogromnego pola naftowego Huizhou 19-6 na wschodnim obszarze Morza Południowochińskiego, ok. 170 km od wybrzeża Shenzhen. Zasoby tego złoża szacowane są na imponujące 110 mln ton ropy naftowej, co czyni je jednym z największych tego typu odkryć w historii Chin.

Czytaj też: Technologiczny przełom z Chin. Tak będzie wyglądać przyszłość wydobycia ropy

Pole Huizhou 19-6 to pierwsze w kraju na dużą skalę zintegrowane złoże typu klastycznego (czyli utworzonego z materiału okruchowego) znalezione w tzw. głębokich i ultragłębokich warstwach geologicznych. Te trudno dostępne struktury geologiczne stają się nową granicą dla globalnego przemysłu wydobywczego.

Chiny szybko nie zrezygnują z paliw kopalnych… Nie ma co się dziwić

Eksploatacja złóż znajdujących się w takich głębokościach nie należy do łatwych. Według przedstawiciela CNOOC, głębokie i ultragłębokie warstwy odpowiadają obecnie za około 60 proc. wszystkich nowo odkrywanych złóż ropy i gazu na świecie. Problem w tym, że złoża klastyczne, takie jak Huizhou 19-6, mają bardzo niską przepuszczalność, co utrudnia ekstrakcję surowców.

Czytaj też: Złoże Rzeczyca: Orlen odkrywa nowe pokłady ropy

Do tego dochodzą wyzwania technologiczne: wysokie ciśnienie, ekstremalne temperatury oraz nieprzewidywalne warunki geologiczne. Mimo postępów technologicznych w zakresie wiertnictwa pionowego czy odwiertów ultragłębokich (Chiny mają już ponad 8000 takich odwiertów, wyprzedzając w tym USA), nadal jest to gra o wysokim ryzyku i równie wysokiej nagrodzie.

Nowo odkryte pole naftowe Huizhou 19-6 będzie dumą Chin /Fot. CNOOC

Przeprowadzone testy odwiertów na Huizhou 19-6 wykazały dzienne wydobycie rzędu 413 baryłek ropy oraz 68 tys. m3 gazu ziemnego. To nie tylko sygnał potwierdzający rentowność projektu, ale też obietnica przyszłego rozwoju technologii potrzebnych do wydobycia na tak wymagających głębokościach.

Wyniki te stawiają Huizhou 19-6 w jednym szeregu z największymi morskimi polami wydobywczymi świata, takimi jak te w Zatoce Perskiej czy u wybrzeży Brazylii. To także krok ku realizacji celu energetycznej samowystarczalności, który Pekin ogłosił jako kluczowy priorytet w ramach planu rozwoju narodowego.

Odkrycie Huizhou 19-6 wpisuje się w szerszą strategię Chin, które od lat inwestują w rozwój technologii związanych z eksploatacją trudno dostępnych złóż. W okresie XIII Planu Pięcioletniego rozwinięto nowe narzędzia do odwiertów pionowych i ultragłębokich, co zaowocowało zwiększoną liczbą odwiertów sięgających ponad 8000 metrów. Ale jak ostrzegają eksperci, przyszłość nie będzie prosta. Oprócz wyzwań technologicznych, na drodze stoją także kwestie środowiskowe i regulacyjne.

Chiny są największym na świecie importerem ropy. Odkrycie takiego złoża może oznaczać nie tylko zmniejszenie zależności od dostawców z Bliskiego Wschodu czy Rosji, ale również nowe rozdanie w globalnej polityce surowcowej. Możliwe są zmiany w łańcuchach dostaw, przetasowania na rynku i nowe napięcia geopolityczne, szczególnie w regionie spornych wód Morza Południowochińskiego.