Jeśli znasz już tę serię, zauważysz na pewno, że Garmin vívoactive 6 niewiele różni się od piątki z 2023 roku. Wciąż mamy do czynienia z prostym, niemal dyskretnym wzorem koperty o średnicy 42,2 mm, identycznym ekranem AMOLED (390 × 390 px) i przyjemnym w dotyku paskiem z silikonu. To oczywiście nie oznacza, że nic się nie zmieniło.
Nowe funkcje zegarka Garmin vívoactive 6
Garmin obiecuje, że nowy vívoactive 6 przewyższy poprzednika jasnością ekranu, co na pewno przyda się w słoneczne dni. To właściwie jedyna widoczna zmiana po stronie sprzętu.
Czytaj też: Ten zegarek potrafi to samo co Huawei Watch D, a jest tani jak barszcz
Więcej dzieje się w oprogramowaniu. Garmin vívoactive 6 zyskał w końcu funkcję lubianą przez ceniących sobie łagodną pobudkę. To inteligentny budzik, uruchamiany nie z dokładnością co do minuty, ale w przedziale czasowym. Zegarek zacznie wibrować, gdy wykryje lekki sen. Na powitanie wyświetlony zostanie poranny raport z oceną jakości snu, zmiennością rytmu serca (im wyższa, tym lepiej), gotowością do aktywności (Body Battery) i innymi danymi, zebranymi przez noc.
Amatorzy biegania mogą skorzystać z nowych narzędzi, które w tym przedziale cenowym raczej nie są codziennym widokiem na smartwatchach. Pojawiła się tu kadencja, długość kroku, czas kontaktu z ziemią oraz autorski PacePro Garmina, służący do dalszej optymalizacji treningów biegowych.
Uprawiający inne sporty również skorzystają. Garmin vívoactive 6 potrafi śledzić ponad 80 typów aktywności. Każdy może skorzystać też z treningów mobilności, wspieranych przez animacje wyświetlane na ekranie zegarka. Niezmiennie można skorzystać też z programów treningowych Garmin Coach dla biegaczy i bywalców siłowni. Pojawił się też specjalny tryb dla osób poruszających się i uprawiających sport na wózkach, zawierający śledzenie pchnięć kół oraz treningi. Z zegarkami z tej serii można oczywiście też pływać (5 atm).
Nie uległ zmianie czas pracy bez ładowania. Niezmiennie można spodziewać się sięgania po ładowarkę co 7-11 dni, gdy zegarek pracuje w normalnym trybie, 5 dni jeśli ekran ma być zawsze włączony. Jeśli zegarek ma rejestrować ślad GPS, będzie pracował około 21 godzin. Bez zmian pozostała też dostępność wielu funkcji prozdrowotnych, w tym monitorowanie cyklu miesiączkowego i pracy serca (Pulse Ox), a na tej podstawie również stresu i anomalii, rytm oddychania, ćwiczenia uważności, nawodnienie, wykrywanie drzemek, porady na temat dobrego snu i tak dalej. Słowem wszystko, co może pomóc w utrzymaniu dobrego samopoczucia.
Czytaj też: Garmin Instinct 3 – nowa seria z ekranem AMOLED. I może się podobać
Nie zabrakło możliwości płacenia zegarkiem zbliżeniowo za pośrednictwem usługi Garmin Pay. Można też ściągnąć na zegarek muzykę ze Spotify, Amazon Muzic lub Deezera, by słuchać jej offline i uwolnić się od smartfonu. Oczywiście w połączeniu ze smartfonem można liczyć na powiadomienia na nadgarstku i sterowanie muzyką odtwarzaną na telefonie. Co ważne, można znaleźć zegarek z poziomu telefonu i telefon z poziomu zegarka.

W 2025 roku Garmin proponuje cztery kolory zegarków vívoactive 6: grafitowy z czarnym paskiem, zielony jaspis z metalizowaną kopertą, złoty z paskiem w kolorze kości oraz „różowy zmierzch” z metaliczną, różową kopertą. Luneta wokół ekranu została wykonana z anodyzowanego aluminium, reszta zaś z tworzywa sztucznego, wzmocnionego włóknem szklanym. Zegarek waży 23 g, z paskiem zaś tylko 36 g. Wszystkie kolory dojechały także do polskiego sklepu Garmina i partnerów.
Nowe zegarki Garmin vívoactive 6 są już widoczne w sklepie producenta. Polska cena wynosi 1419 złotych, dostępne są też różne dodatkowe paski w cenie od 129 zł. Zegarki Garmin vívoactive 6 można będzie zamawiać od 4 kwietnia.