Dzieło Leonarda warte miliony. Czy jest autentyczne? Jest zaskakujący polski wątek

Argumentem za autentycznością rysunku „Głowy niedźwiedzia” jest fakt, że przypomina fachowcom zwierzę z „Damy z gronostajem”
Dzieło Leonarda warte miliony. Czy jest autentyczne? Jest zaskakujący polski wątek

Szkic „Głowa niedźwiedzia” autorstwa Leonarda da Vinci jest niewielki. Ma wymiary około 7×7 cm. Jednak oczekuje się, że podczas lipcowej aukcji w londyńskim Christie’s osiągnie cenę nawet 17 mln dolarów. Nic dziwnego. Wszak najdroższy obraz świata – „Zbawiciel świata” (Salvator Mundi) Leonarda – został https://www.focus.pl/artykul/padl-rekord-jeszcze-nigdy-tak-drogo-nie-sprzedano-zadnego-dziela-sztuki-171116125325!

Historia szkicu Leonarda da Vinci

Czy dzieło na pewno jest autentyczne? Niestety nie ma na nim https://www.focus.pl/artykul/odcisk-palca-da-vinci, co byłoby wymowniejsze nawet niż podpis. Rysunek pochodzi z kolekcji prywatnej, aczkolwiek dobrze znana jest jego historia.

Wiadomo, że Leonardo tworzył podobne szkice zwierzęce na początku lat 80. XV wieku. Wykonywał je technika podpatrzoną u swojego mistrza Verrocchia.

W XIX wieku szkic znajdował się w kolekcjach uznanych brytyjskich kolekcjonerów i marszandów dzieł sztuki, a w XX i XXI wieku wielokrotnie wystawiano go w muzeach.

Dowody na autentyczność szkicu

Co jednak najciekawsze, według Christie’s o autentyczności dzieła świadczy też fakt, że „Głowa niedźwiedzia” przypomina… zwierzę z „Damy z gronostajem” – najcenniejszego obrazu w polskich zbiorach, ozdoby Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie. Chodzi rzecz jasna o podobieństwa stylistyczne, nie międzygatunkowe.

Warto jednak pamiętać, że pierwsze wrażenia mogą być mylące. Dzieła sztuki wymagają drobiazgowej analizy. Na przykład wspomniany „Zbawiciel świata” (Salvator Mundi), wart fortunę, znany jest w ponad dwudziestu wersjach różnego autorstwa, co stawiało pod znakiem zapytania autorstwo da Vinciego.

Jedna z wersji znajduje się w kolekcji Pałacu w Wilanowie. Obraz zakupił w 1798 r. Stanisław Kostka Potocki, miłośnik da Vinciego i tropiciel leonardianów.